Koszty witryny i druku książki zostały sfinansowane przez
Dr. Jana Kurdwanowskiego
Żołnierza batalionu Chrobry I, obrońcę Pasażu Simonsa,
uczestnika walk na Przyczółku Czerniakowskim,
autora książki „Mrówka na szachownicy”.
STRONA PRZECIWNIKÓW
KULTU SPRAWCÓW
POWSTANIA WARSZAWSKIEGO
Dzwon nie powinien nosić imienia Antoniego Chruściela lecz Dwustu Tysięcy Ofiar Ludności Cywilnej Warszawy i bić dla uczczenia Ich pamięci
Pomnik nie powinien nosić imienia Leopolda Okulickiego lecz Dwudziestu Tysięcy Bohaterskich Żołnierzy Armii Krajowej poległych w Powstaniu
Nazwy ulic, placów, szkół i innych miejsc publicznych powinny nosić wyłącznie imiona ludzi spośród Bohaterów, Ludności Cywilnej i Żołnierzy Warszawy, poderwanych do walki oszukańczym rozkazem Bora-Komorowskiego z 1 sierpnia 1944.
Książka wydana drukiem oraz dostępna w fomacie PDF:
KULISY KATASTROFY POWSTANIA WARSZAWSKIEGO
Wybrane publikacje i dokumenty
Część I : Kulisy podejmowania decyzji o wywołaniu Powstania
Część II: Wspomnienia i refleksje byłych Powstańców
Częśc III: Dokumenty, bilans, oceny i porównania
Wydanie zawiera szereg publikacji i mało znanych dokumentów oraz zdjęć, które są niedostępne na witrynie w formacie HTLM.
Ze względu na ograniczone środki, książka została wydana drukiem w małym nakładzie i rozesłana tylko do większych bibliotek - patrz wykaz poniżej. Można ją też ściągnąć w formacie PDF i ewentualnie zlecić druk pojedyńczego egzemplarza jednej z licznych drukarni cyfrowych, wysyłając mailem ściągniety plik. Prawidłowy wymiar książki jest 250x175mm a koszt druku nie powinien przekroczyć 45 złotych.
KLIKNIJ TUTAJ ABY ŚCIĄGNĄĆ CAŁĄ KSIĄŻKĘ (9.5 MB) DO DRUKU
WYKAZ BIBLIOTEK DO KTÓRYCH KSIĄŻKA ZOSTAŁA WYSŁANA:
BIAŁYSTOK - Książnica Podlaska, ul. J. Kilińskiego 16
BYDGOSZCZ - Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna, ul. Długa 39/41
GDAŃSK - Biblioteka Główna Uniwersytetu Gdańskiego ul. Wita Stwosza 53
GDAŃSK - Wojewódzka Biblioteka Publiczna, Targ Rakowy 5/6
KIELCE - Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Kielcach, Rynek 5
KRAKÓW - Biblioteka Jagiellońska, al. Mickiewicza 22
LUBLIN - Biblioteka Główna Uniwersytetu M. Curie-Skłodowskiej, Radziszewskiego 11
LUBLIN - Biblioteka Uniwersytecka KUL, ul. F. Chopina 27
ŁÓDŹ - Biblioteka Uniwersytecka w Łodzi, ul. J. Matejki 32/38
POZNAŃ - Biblioteka Uniwersytecka, ul. Ratajczaka 38/40
OLSZTYN - Wojewódzka Biblioteka Publiczna, ul. 1 Maja 5
OPOLE - Biblioteka Główna Uniwersytetu Opolskiego , ul. Strzelców Bytomskich 2
SZCZECIN - Książnica Pomorska im. S. Staszica, ul. Podgórna 15/16
TORUŃ - Biblioteka Uniwersytecka w Toruniu, ul. Gagarina 13
WARSZAWA - Biblioteka Uniwersytecka, ul. Dobra 56/66
WARSZAWA - Biblioteka Publiczna m. st. Warszawy - Biblioteka Gł. Woj. Mazowieckiego,
WARSZAWA - Biblioteka Narodowa, al. Niepodległości 213
WARSZAWA - Stowarzyszenie Pamięci Powstania Warszawskiego, ul Długa 22
WROCŁAW - Biblioteka Uniwersytecka we Wrocławiu,ul. K. Szajnochy 10
ZIELONA GÓRA - Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna , al. Wojska Polskiego 9
LONDYN -STUDIUM POLSKI PODZIEMNEJ, 11, Leopold Road, London W5 3PB, U.K.
LONDYN - BIBLIOTEKA POLSKA POSK W LONDYNIE-236-248 King Street
MONTREAL - Instytut Naukowy i Biblioteka Polska, 3479 rue Peel
MOTTO:
Naród naprawdę męski nie walczy nigdy do ostatniej kropli krwi.
Na tym polega prawdziwy patriotyzm, patriotyzm obdarzony
instynktem życia, nakazującym cierpliwość, ostrożność,
powściągliwość, subtelność taktyczną w dążeniu do celu
zasadniczego. My natomiast tak bardzo tęsknimy do wielkości,
do walki…
Stefan Kisielewski o Powstaniu Warszawskim,
Tygodnik Powszechny , 24 .09.1945 (fragment)
CEL ZAŁOZENIA STRONY
Ciągle pozostaje niezwykle trudnym dotarcie do świadomości społecznej, że Powstanie Warszawskie posiadało dwa aspekty. Z jednej strony niebywałego bohaterstwa Powstańców i poświecenia ludności cywilnej - z drugiej strony kompromitującego braku wyobraźni politycznej, nieodpowiedzialności i ignorancji zawodowej pomysłodawców Powstania - bo nie można ich nazywać dowódcami. Prawda jest taka, że żołnierze AK zaufali przywódcom Powstania, że poprowadzą ich do zwycięstwa, czyli pokonania garnizonu niemieckiego w Warszawie - a ci poprowadzili ich do z góry ZAPLANOWANEJ KLĘSKI. Okulicki na naradzie Komendy Głównej AK w lipcu 1944 mówił: "Musimy się zdobyć na czyn, który wstrząśnie sumieniem świata. W Warszawie mury się będą walić i krew poleje się strumieniami, aż opinia światowa zmusi rządy 3 mocarstw do zmiany decyzji z Teheranu" Tak wiec dowódcy AK zdawali sobie sprawę, że Powstanie militarnie nie ma szans na powodzenie, jest w założeniu skazane na klęskę i miało być tylko rozpaczliwym krzykiem protestu przeciw zniewalaniu Polski przez Sowiety.
Miało być tylko rozpaczliwą polityczną demonstracją wobec Roosevelta i Churchilla, w oczekiwaniu na ich pomoc w obliczu nadchodzącej Armii Czerwonej. Powstańcy i ludność cywilna Warszawy zostali oszukani, w rozkazie Bora jest tylko mowa o pokonaniu garnizonu niemieckiego (poz. 12) - de facto, Bór wypowiedział tym rozkazem wojnę Sowietom.
Wydanie rozkazu do walki tysiącom ludzi bez zapewnienia im broni i GWARANCJI pomocy z zewnątrz oraz bez liczenia się z represjami wobec ludności miasta - to nie było szaleństwo, to było po prostu draństwo. Bo wydając ten rozkaz, zmierzający do ZBIOROWEGO SAMOBÓJSTWA, nie mieli na to przyzwolenia ani społecznego, ani władz zwierzchnich. Generał Anders orzekł, że to była zbrodnia.
Uprawianie kultu przywódców Powstania zaczęło się już w dniu kapitulacji. Awans Komorowskiego "za wybitne zasługi" na Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych, a Chruściela na generała, to była grubymi nićmi szyta próba zatarcia wrażenia kompromitującej katastrofy. Tak Rząd Emigracyjny i generalskie towarzystwo wzajemnej adoracji próbowało ratować twarz.
Pytanie - czy na "dzwonie Montera" w Muzeum PW można umieścić napis, że właśnie dzięki temu, że wydał zbrodniczy rozkaz zdobywania bunkrów kilofami i siekierami, ta lista nazwisk poległych, wykuta na murze jest tak długa? Obowiązująca dziś polityczna poprawność mówi, że nie można. Więc nurzamy się nadal w zakłamaniu, stawiając na piedestały fałszywych bohaterów. Prawdziwymi bohaterami była tylko wspaniała młodzież, ale "pomysłodawcy" Powstania ten kwiat młodzieży pchnęli świadomie do aktu zbiorowego samobójstwa.
Dodatkową trudnością w ocenie Powstania jest, że Powstańcy, jak i ich rodzice czy ich dzieci, nigdy nie chcieli i nadal nie chcą pogodzić się z myślą, że zostali wmanewrowani w walkę z góry zaplanowaną jako przegraną, jako całopalenie, jako ofiarę na Ołtarzu Ojczyzny.
Ostatnio dużo szkody w kształtowaniu świadomości społecznej wyrządziła książka Normana Daviesa, który 20 lat temu przyznał rację profesorowi Ciechanowskiemu, że Powstanie było fatalnym błędem. Dziś sprzeniewierzył się zasadom obowiązujących historyka i kierując się chyba względami merkantylnymi spłodził cegłę, w której napisał to co ludzie chcieli przeczytać - że z Powstania, które zakończyło się apokaliptyczną katastrofą narodową, możemy być DUMNI! Z tą absurdalną tezą rozprawia się Lech Mażewski i Andrzej Targowski (poz. nr 28 i 29).
Nasza strona internetowa ma być przeciwwagą dla publikacji różnych apologetów Powstania jak prof. Roszkowski, który udzielił wywiadu Życiu Warszawy pt. "Gdyby nie było Powstania, mielibyśmy dziś kaca." Już z tytułu wynika, że gdyby nie zginęło te 230 tysięcy ludzi i nie przepadł dorobek materialny i skarby kulturalne stolicy, to mielibyśmy dziś kaca…Niestety prof. Roszkowski i podobni mu piewcy "moralnego zwycięstwa" mają dziś dobre samopoczucie… Ale nie dowiemy się już co myśleli o Powstaniu w ostatnich chwilach swego życia ci przywaleni gruzami, palący się żywcem, topiący się w kanałach lub przed rozstrzelaniem. Chwalimy się tym, że podczas okupacji niemieckiej nie mieliśmy kolaborantów jak Quisling czy Petain. Papież Pius XII uznał powstanie warszawskie za "tygiel, w którym oczyszcza się i uszlachetnia złoto najwyższej próby"(poz 22).Ale z chwilą gdy zabrakło pokolenia Kolumbów, kręgosłup Narodu został złamany, nie miał kto dawać wzorców moralnych. W kraju zaroiło się od różnych Quislingów w rodzaju Bierutów, Bermanów, Cyrankiewiczów oraz własnego chowu tysięcy katów-ubeków i pół miliona donosicieli. Więc skutki Powstania odczuwamy do dzisiaj.
Naszym dążeniem jest, aby w każdym mieście była ulica lub plac Powstańców Warszawy lub aleja Armii Krajowej, ale aby z tych miast zniknęły ulice imienia Bora-Komorowskiego, Okulickiego, Chruściela czy Pełczyńskiego. Bo ci megalomani zdolni do szafowania życiem żołnierzy i ludności cywilnej nie zasługują na cześć i nie mogą być wzorcami do naśladowania, a stawianie im pomników świadczy o aberracji myślowej.
Zaplanowana klęska, "krzyk protestu", nie poruszyła sumienia świata, nie powstrzymała biegu historii rozgrywanej przez potęgi polityczne i militarne II Wojny Swiatowej, gdyż podział polityczny Europy był wcześniej przesądzony przez wielkie mocarstwa.
Więc niech choć pamięć o Powstaniu dziś i na co dzień będzie krzykiem protestu przeciw nagminnemu powierzaniu władzy ludziom, których obdarzamy zaufaniem, a którzy tej władzy potem nadużywają, okazują się niekompetentni, nieodpowiedzialni lub sprzedajni. Zakłamywanie historii, wznoszenie pomników fałszywym bohaterom, może mieć zgubne skutki dla rozwoju życia publicznego we współczesnej Polsce.
Heroiczną stronę Powstania można podziwiać na witrynie
www.powstanie-warszawskie-1944.pl
gdzie opisano strukture oddziałów oraz przebieg walk z mapami i zdjęciami.
LISTA PUBLIKACJI (książki)
Podstawowe obszerne dzieła historyczne opisujące podłoże polityczne i dyplomatyczne Powstania Warszawskiego, zawierające bogatą bibliografię:
1. Władysław Pobóg-Malinowski, Najnowsza Historia Polityczna Polski;
2. Jan Ciechanowski, Powstanie Warszawskie;
3. Janusz Kazimierz Zawodny, Uczestnicy i Świadkowie Powstania Warszawskiego - Wywiady;
4. Janusz Kazimierz Zawodny, Powstanie Warszawskie w Walce i Dyplomacji.
Jan Ciechanowski i Janusz Kazimierz Zawodny byli żołnierzami Powstania Warszawskiego.
W książkach: Powstańczy szantaż (Lech Mażewski) i Ani tryumf ani zgon (Tomasz Łubieński) przedstawiony jest bezsens powstań polskich.
Pozycja szczególna: głęboko refleksyjne, nietypowe spojrzenie na Powstanie dwudziestoletniego powstańca, który przeszedł szlak bojowy z Woli przez Stare Miasto (pasaż Simonsa) aż na Czerniaków: MRÓWKA NA SZACHOWNICY.
 1993 |
 1999 |
 Internet 2004 |
 2007 |
Cała książka w internecie na stronie: www.kurdwanowski.pl
Kontakt z autorem: "Kurdwanowski": jkurdwanowski@hvc.rr.com
LISTA PUBLIKACJI